Przyszłość domów jednorodzinnych. Czy warto przystąpić do programu "Czyste Powietrze"?
Rozmowa z ekspertem od audytów energetycznych:
W obliczu zmian przepisów w Unii Europejskiej dyrektywy UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków EPBD która ma na celu zwiększenie efektywności energetycznej budynków w tym również mieszkalnych i redukcję emisji gazów cieplarnianych w celu osiągnięcia neutralności klimatycznej tzw. "zero emisyjności" do 2050 roku rysuje się przed nami ponura wizja ciągłych rosnących kosztów energii oraz konieczności termomodernizacji naszych budynków mieszkalnych. Co zrobić aby zminimalizować skutki tej dyrektywy dla mieszkańców domów mieszkalnych? Aby to zrozumieć, zaprosiliśmy eksperta od audytów energetycznych z firm CEB.COM.PL Aleksandra Sudoła, który posiada szeroką wiedzę na temat efektywności energetycznej budynków.
Pytający:
Co zrobić z naszym domem aby zmniejszyć koszty rachunków za ogrzewanie?
Ekspert: Na wstępie zaznaczam jako najważniejszy aspekt rozważania na ten moment jest to że trzeba mieć świadomość że koszty energii cieplnej i elektrycznej w Unii Europejskiej a także na świecie będą najbliższych latach gwałtownie wzrastały. Już teraz rosnące ceny energii elektrycznej w USA wywołały falę wyłączeń prądu Amerykanom. Dotknęło to też stany z liczną Polonią. W Nowym Jorku liczba odcięć wzrosła pięciokrotnie w porównaniu z minionym rokiem. Zakłady energetyczne Con Edison odnotowały 111 000 przypadków wobec 30 000 w 2024 roku. To co obserwujemy za granicą będzie też postępować w Polsce gdyż u nas w Polsce działa to z pewnym opóźnieniem. Przepraszam za moją szczerość i brutalność ale rozważam to z poziomu czysto pragmatycznego zużycia energii i zaczynając od wielkich budynków jednorodzinnych 2-4 kondygnacyjnych gdzie zostali w nim jedynie sami rodzice lub jeden z rodziców i budynki te nie są do wielu lat modernizowane potocznie mówiąc nie są w ogóle ocieplone i nie ma się pomysłu biznesowego lub prywatnego na ten dom a budynek ten znajduje się w dogodnej lokalizacji w atrakcyjnym miejscu turystycznym jakim jest Szczawnica to najprostszym sposobem aby nie pogrążać się w bardzo dużych kosztach termomodernizacyjnych jest po prostu sprzedać tę nieruchomość i przenieść do lokalu mieszkalnego w bloku wielorodzinnym lub do małego domku najlepiej do 50 m² pow. użytkowej gdyż takie budynki nie podlegają przepisom EPBD Unii Europejskiej.
Pytający: To faktycznie dość brutalny pomysł gdy weźmiemy pod uwagę ilość lat spędzonych w tym domu i wszystkie wyrzeczenia które nie jeden budujący w latach 70 i 80 musiał sprostać aby powstał taki budynek. Co w takim razie zrobić jeżeli nie zamierzamy sprzedawać domu w myśl przysłowia "starych drzew się nie przesadza"?
Ekspert: Wiem że zacząłem od tzw. wysokiego c i jest to radykalny pomysł i nie jednemu może przed oczami przelecieć nawet całe swoje życie ale powtarzam rozważam to z poziomu czysto pragmatycznego zużycia energii i jest to jeden z wielu pomysłów gdy dom jest za duży na nasze obecne potrzeby i w perspektywie przyszłych lat nie ma się pomysłu na ten budynek. Jeżeli nie zamierzamy sprzedawać to trzeba budynek poddać gruntownej głębokiej termomodernizacji aby zminimalizować przyszłe wysokie rachunki za ogrzewanie, za ciepłą wodę użytkową oraz energię elektryczną.

Pytający:
Od czego powinnyśmy rozpocząć termomodernizację budynku?
Ekspert: Jeżeli ktoś nie posiada wiedzy technicznej to najpierw warto wykonać audyt energetyczny dla naszego budynku aby ustalić priorytety termomodernizacyjne docieplenia stropu/dachu, ścian i wymiany stolarki okiennej i drzwiowej. Kolejnym bardziej rewolucyjnym pomysłem w starym budownictwie jest montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła czyli rekuperacji. Priorytetem w wielu programach np. ogólnopolski program Czyste Powietrze wspomagających prace termomodernizacyjne naszego budynku jest wymiany źródła ciepła jeśli w budynku jest stare i niespełniające odpowiednich klas energetycznych. Obecnie można wymienić tylko na źródła OZE takie jak kocioł zgazowujący drewno jako jedyny typ kotła dopuszczony z rusztem, kocioł na pellet z automatycznym podajnikiem oraz ogrzewanie elektryczne za pomocą pompy ciepła lub elektryczne akumulacyjne.
Pytający:
Jakie nowe źródło ciepła wybrać dla naszego domu?
Ekspert: Tak jak wspominałem wielu alternatyw nie mamy, wszelkie dofinansowanie opiera się tylko na wymianie na kocioł zgazowujący drewno jako jedyny typ kotła dopuszczony z rusztem ale musi on być zaopatrzony dość duży bufor ciepła np 1000 l lub większy na potrzeby c.o. i uważam że będzie to najtańszy sposób ogrzewania dla dużych starych budynków z grzejnikami naściennymi które będą poddawane termomodernizacji lub dla budynków których właściciele posiadają swój las, niestety niższe koszty ogrzewania wiążą się też z dużo większym wkładem pracy związanej z przygotowaniem i sezonowaniem drewna. Dużo bardziej wygodnym i zautomatyzowanym sposobem ogrzewania jest kocioł na pellet z automatycznym podajnikiem, wygoda niestety kosztuje a ceny pelletu nie są niskie i gdy nie ocieplimy swojego budynku to zużycie pelletu w ekstremalnych przypadkach może sięgać nawet 1 tony na 1-2 tygodnie. Czyli koszt na poziomie 750-1000 zł na tydzień, a to jest bardzo duży koszt. Najwygodniejszym sposobem ogrzewania jest ogrzewanie elektryczne za pomocą pompy ciepła lub elektryczne akumulacyjne. Dla ogrzewania elektrycznego oprócz głębokiej termomodernizacji czyli ocieplenia całego budynku należało by też zmienić na efektywniejszy sposób ogrzewania z grzejnikowego na podłogowe żeby obniżyć temperaturę tzw. górnego źródła do 35 °C i w ten sposób obniżyć rachunki za prąd. Ogrzewanie elektryczne za pomocą pompy ciepła wymaga raczej użycia wygodnej taryfy G11 gdyż część osób ma instalacje fotowoltaiczną i rozliczając się po staremu czyli w Net-Metering, a gdy mamy pompy typu on-off lub inwerterowe które możemy po pewnej modyfikacji zmusić do pracy w określonych godzinach to wtedy warto rozważyć zmianę taryfy prądu na w Tauron na G13 lub u innych operatorów energii elektrycznej na G12w. Przy pacy pompy ciepła w określonych godzinach musimy zamontować bufor ciepła aby pompa ciepła nagromadziła ciepło w buforze w strefach czasowych tanich kWh. Ogrzewanie elektryczne akumulacyjne wodne najprościej realizujemy za pomocą dużego bufora ciepła z dwoma grzałkami np. 4,5 lub 6 kW i za pomocą regulatorów/sterowników pokojowych z elektrozaworami na rozdzielaczach ogrzewania podłogowego zasilamy poszczególne pokoje ciepła wodą z bufora wtedy kiedy dany pokój wymaga/wyzwoli włącznik zadanej nastawnej temperatury pokoju. Ogrzewanie takie najtaniej wychodzi gdy buforujemy w określonych tanich godzinach kWh w taryfie prądu w Tauron G13 lub G12w lub u innych operatorów energii elektrycznej na G12w. Gdy nie chcemy "pruć" podług pod ogrzewanie podłogowe można zastosować ciężkie szamotowe grzejniki akumulacyjne i również akumulować ciepło w strefach czasowych tanich kWh z taryfy G13 lub G12w. Tutaj niestety dochodzimy do początkowego brutalnego stwierdzenia czy u niektórych osób warto poczynić aż tak duże wydatki na kompleksową termomodernizację całego budynku czy nie warto rozważyć sprzedaży tej nieruchomości i przenieść się do mniejszego cieplejszego lokum? To pytanie jest otwarte do indywidualnego rozważenia.
Pytający: Po stopniowej i cyklicznej likwidacji kotłów na węgiel, unijni urzędnicy z Brukseli chcą pozbawić obywateli Polski kolejnego źródła ciepła jakim są kotły gazowe. Zgodnie z wytycznymi do dyrektywy EPBD, od 1 stycznia 2025 roku Polska ma zakaz organizowania wszelkich form wsparcia dla samodzielnych kotłów zasilanych gazem. Choć jeszcze niedawno promowano piece gazowe jako ekologiczne. UE forsuje zakaz ogrzewania gazowego w perspektywie jest już ich zakaz sprzedaży i montażu. W tej chwili Bruksela jeszcze nie zakazuje ich używania, ale pozbawia obywateli możliwości skorzystania z dotacji, ulg podatkowych czy usuwa taki typ źródeł ciepła z programów modernizacyjnych typu „Czyste Powietrze”. Już ten krok znacząco utrudnia wygodny i bezobsługowy sposób ogrzewania domu i zmusza właścicieli do poszukiwania alternatywnych sposobów ogrzewania zgodnych z unijną dyrektywą. Kolejny etap to rok 2030, kiedy wszystkie nowe budynki będą musiały spełniać wymogi „zero emisyjności”. Oznacza to zakaz instalacji tradycyjnych kotłów gazowych w nowym budownictwie oraz obowiązek stosowania systemów hybrydowych opartych na pompach ciepła lub innych odnawialnych źródłach energii. Po głębokiej termomodernizacji nawet w starszych budynkach nie będzie możliwości montażu kotłów na gaz bez udziału OZE. Ostateczny cel został zapisany na rok 2040, kiedy to paliwa kopalne mają zniknąć z ogrzewnictwa całkowicie.

Dla Polski oznacza to narastającą presję finansową na gospodarstwa domowe, które już w najbliższych latach zostaną zmuszone do kosztownych inwestycji w głęboką termomodernizację. Konsekwencje uderzą szczególnie w mieszkańców domów jednorodzinnych, którzy nie mają dostępu do scentralizowanych systemów ciepłowniczych. Dlatego kolejne moje pytanie to jak poradzić sobie z tak dużym obciążeniem finansowym przy założeniu że nasz budynek poddajemy gruntownej tzw. głębokiej termomodernizacji?
Ekspert: Na przeciw wychodzą nam różne programy wspierające termomodernizację, wspomnę tutaj o kilku: wspomnainy już ogólnopolski program "Czyste Powietrze" oraz premia termomodernizacyjna z banku BGK, a w Małopolskim Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie jest jeszcze program Jawor 2. Programy mają swoje zalety i wady i zbyt dużo trzeba by było tutaj opisywać na ten temat. Wszelkie informacje na temat tych programów można znaleźć w internecie np. na mojej stronie odnośnie programu Czyste Powietrze. Jak każdy z programów rządowych tak i te są mocno proceduralne i zbiurokratyzowane. Trzeba mieć dużą wytrwałość, cierpliwość i czas aby pozyskać wszelkie dotacje zgodnie z wytycznymi tych programów. Ukoronowaniem wszystkich wysiłków z pozyskiwaniem dotacji z tych programów są korzyści jakie mogą przynieść przystąpienia np. do program „Czyste Powietrze”. Istotnym element korzyści jest ograniczenie zużycia energii a tym samym zmniejszenia kosztów rachunków za ogrzewanie i przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz kosztów energii elektrycznej. Moja rekomendacja: zrób audyt energetyczny, w którym będą policzone koszty całej inwestycji, ilość dotacji oraz jak duży wkład własny musisz ponieść w swoim przypadku następnie wybierz sprawdzonego wykonawcę — wtedy przystąpienie do programu najczęściej ma sens.
Mam nadzieję, że ta rozmowa pomogła odpowiedzieć na pytanie, czy warto przystąpić do programu "Czyste Powietrze". Jeśli masz więcej pytań, chętnych odsyłam do mojej strony lub do kontaktu telefonicznego +48787583988.
Pytający: Dziękuję za rozmowę moim i państwa gościem był ekspert od efektywności energetycznej budynków z firmy CEB.COM.PL Aleksander Sudoł











