Instalacja na nieogrzewanym poddaszu - co wytrzyma zimę, a co nie
Poddasze nieużytkowe, strych i garaż to pomieszczenia, w których zimą bywa kilkanaście stopni poniżej zera, a latem pod dachem czterdzieści. Instalacje prowadzone w takich miejscach pracują w zakresie temperatur, o którym nikt nie myśli przy montażu.
Skutki widać po kilku latach: kruche izolacje, pęknięte obudowy i połączenia, które przestają trzymać. Warto wiedzieć, co dobiera się do takich warunków inaczej.
Przewód, który pracuje na nieogrzewanym poddaszu
Każdy przewód ma podany zakres temperatur pracy oraz osobny, węższy, zakres temperatur montażu. Ten drugi bywa pomijany, a układanie przewodu przy kilku stopniach poniżej zera kończy się pęknięciami w izolacji.
Przy instalacjach antenowych i telekomunikacyjnych dochodzi wpływ temperatury na parametry transmisyjne. Materiał izolacyjny zmienia swoje właściwości, a przy dużych wahaniach zjawisko to postępuje trwale.
Dlatego prowadzony na poddaszu koncentryk kabel dobiera się z uwzględnieniem zakresu temperatur, a przy odcinkach wychodzących na zewnątrz także odporności na promieniowanie słoneczne.
Drugą sprawą są złącza. Wilgoć skraplająca się na przewodzie spływa do złącza i przy braku uszczelnienia dostaje się do środka, gdzie zaczyna się korozja. Objawem jest sygnał, który psuje się stopniowo przez kilka miesięcy.
Osprzęt i obudowy w zmiennej temperaturze
Tworzywa, z których wykonuje się obudowy i osprzęt, twardnieją w niskiej temperaturze. Puszka przykręcona latem bez problemu, otwierana w styczniu, pęka przy zatrzasku.
Przy montażu w takich pomieszczeniach dobiera się materiały o potwierdzonej odporności na niskie temperatury i na promieniowanie słoneczne, jeśli element jest wystawiony na światło przez okno połaciowe.
Drugim czynnikiem jest kondensacja. Przy dobowych wahaniach temperatury w obudowie skrapla się woda, nawet jeśli jest szczelna. Stosuje się wtedy membranę wyrównawczą albo obudowę z wentylacją.
Trzecim czynnikiem jest sposób mocowania. Przewód przypięty sztywno opaską co kilkadziesiąt centymetrów nie ma gdzie się wydłużyć przy nagrzaniu, a na poddaszu różnica temperatur między zimą a latem sięga kilkudziesięciu stopni. Zostawia się więc niewielki luz między punktami mocowania, a opaski dokręca bez wcinania się w płaszcz przewodu.
Gryzonie, czyli problem, o którym się nie pisze
Na poddaszu i w garażu instalacja jest narażona na gryzonie, które przegryzają izolację i budują gniazda w wełnie mineralnej. To jedna z częstszych przyczyn awarii w budynkach jednorodzinnych.
Ochrona polega na prowadzeniu przewodów w rurach osłonowych albo w korytach zamkniętych, a nie luzem po wełnie. Rura z twardego tworzywa jest tania i skutecznie ogranicza szkody.
Drugim elementem jest zabezpieczenie samych wlotów: kratki w otworach wentylacyjnych połaci i uszczelnienie przejść instalacyjnych. Bez tego ochrona przewodów rozwiązuje skutek, a nie przyczynę.
Co trafia do protokołu
Po zakończeniu prac wykonuje się pomiary i sporządza protokół. Zapisuje się w nim wartości zmierzone, a nie ocenę wzrokową, i to właśnie te liczby decydują o odbiorze instalacji.
Podstawowe pozycje to rezystancja izolacji, skuteczność ochrony przeciwporażeniowej, działanie zabezpieczeń różnicowoprądowych oraz ciągłość przewodów ochronnych. Każda z nich ma określoną wartość graniczną.
W protokole odnotowuje się też warunki pomiaru, w tym temperaturę. Ma to znaczenie, bo rezystancja izolacji zależy od temperatury i pomiar wykonany w mroźny dzień daje inne wartości niż latem.
Protokół warto zachować razem z dokumentami budynku, bo bywa potrzebny w trzech sytuacjach: przy sprzedaży nieruchomości, przy szkodzie zgłaszanej ubezpieczycielowi i przy kolejnej modernizacji, gdzie stanowi punkt wyjścia. Pomiary powtarza się okresowo, a odstępy zależą od rodzaju obiektu i warunków środowiskowych, przy czym pomieszczenia wilgotne i nieogrzewane wymagają częstszej kontroli.
Instalacja teletechniczna a odbiór
Instalacje antenowe i sieciowe nie podlegają tym samym pomiarom co elektryczne, ale przy odbiorze budynku sprawdza się sposób ich prowadzenia, a zwłaszcza odstępy od instalacji zasilającej.
Przewody prowadzone równolegle do zasilających na dłuższym odcinku zbierają zakłócenia. Zasada mówi o zachowaniu odstępu albo o zastosowaniu przegrody, a przy krzyżowaniu o kącie prostym.
Drugą sprawą jest uziemienie instalacji antenowej. Maszt na dachu wymaga połączenia z instalacją odgromową, a jego brak jest jednym z częstszych uchybień wychwytywanych przy odbiorze.
Kompletowanie i zakup
Przy zakupie liczą się zakres temperatur pracy i montażu, odporność na promieniowanie słoneczne przy odcinkach zewnętrznych, rodzaj ekranowania oraz zgodność złączy z przewodem.
Warto zamówić rury osłonowe razem z przewodem. Dołożenie osłony po ułożeniu instalacji oznacza przeciąganie przewodu od nowa, a na poddaszu z wełną jest to praca na kilka godzin.
Asortyment przewodów, złączy i osłon z podanymi zakresami temperatur obejmuje katalog Onninen. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.










